Wspomnienia stomatologiczne z wojska
Rok 1976, zostałem przez ojczyznę wyróżniony i dostałem skierowanie do wojska do Braniewa. Moje uzębienie na owe czasy nie budziło żadnych zastrzeżeń. Po roku służby wojskowej nastąpiły podejrzane zmiany. Nie wiem czy ze sposobu żywienia, braku witamin czy też innych przyczyn.We wrześniu 1977 roku jednostka, w której służyłem została skierowana na poligon do Torunia w ramach obsługi i zabezpieczenia strzelania dla tamtejszej służby oficerskiej. Któregoś dnia (nie pamiętam) poczułem ostry ból zęba. Wiem, że pełniłem wówczas służbę dowódcy pododdziału.
Ból nie ustępował. Była noc, a na poligonie nie było stomatologa a służba to służba. Nie wolno było zejść z posterunku. Następnego dnia ból się wzmocnił. Dzięki „uprzejmości” przełożonego zostałem przewieziony do wojskowego szpitala garnizonowego do dentysty. W czasie wizyty okazało się, że nie wiedziałem, który ząb mnie boli, bolały mnie wszystkie. Dentysta „wojskowy” zapytał mnie który najbardziej, odpowiedziałem, że nie wiem. Pomyślał i pyta: z której strony prawej czy lewej? Górne czy dolne?
Ja dalej odpowiedziałem tak samo, że nie wiem. Chwilę się zastanowił i poprosił kolegę dentystę. Rozmawiali ze sobą, ja siedziałem i słuchałem.
Wtedy to już zęby mnie bolały jak cholera. Wojskowi stomatolodzy stwierdzili, że na wszelki wypadek abym nie cierpiał i już do nich nie przyjeżdżał, że dokonają ekstrakcji (usunięcia) 4 zębów. Na wszelki wypadek usunęli mi wszystkie 4 od ręki. Dostałem zastrzyk na wzmocnienie organizmu i po kilku minutach zostałem odwieziony na poligon do namiotu. „Zaletą” tego leczenia było to, że przez 2 dni mogłem „odpoczywać” i nie chodzić na zajęcia. Następnym plusem było to, że z powodu trudności w spożywaniu posiłków schudłem 5 kg. Przeżyłem te „przyjemności” i poczułem
się dumny, że tak sprawnie działa wojskowa służba medyczna. Szkoda mi było tylko, że nie mam czterech zębów. Ale cóż tam, w końcu żołnierz służy dla ojczyzny. Bywają większe nieszczęścia.
P.S. Rok 2006, wstawiłem sobie cztery implanty. Nigdy bym tego nie doświadczył gdyby nie wojsko. Jestem teraz bardzo zadowolony.
Nie każdy może sobie wstawić implanty i to jest mój atut i przewaga nad tymi wszystkimi, którzy tego nie doznają.
Były wojskowy służby zasadniczej








Zostaw odpowiedź